W końcu Rainie zrozumiała.

Hayes zmarszczył brwi. Wypatrywał zjazdu z autostrady.
tym nie myślałam. – Odchrząknęła. – Naprawdę, nie powiem ci nic więcej. – Zbiegła ze
– Przepraszam – szepnęła ochryple, przejmująco. W pierwszej chwili pomyślał, że
kumacie?
Jak mogła tak stchórzyć?
Sugar przytaknęła. Nie lubiła policjantów. Nie ufała im. Ale detektyw Reed wyglądał inaczej, miał surową, męską urodę i badawcze spojrzenie. Nie to co ten gburowaty szczyl, który przesłuchiwał ją po śmierci Josha. Tamten gliniarz to dzieciak, a ten to
Wyciągał za daleko idące wnioski. Spotkanie z Bentzem przypomniało mu sprawę sióstr
– Jak to?
Gdy się w końcu obudził, zobaczył ją przez łzy. Smuga zimnego powietrza i upojny
Myszki Miki trafiły do właściwej bramki.
Wmawiała sobie, że nigdy go nie lubiła. Patrzył na nią bez słów, drapieżnie, i zmuszał do
Chociaż to akurat nic nowego.
prowokującymi.
trzyma z Bentzem. Bledsoe miał rację – ten facet to chodząca bomba zegarowa.

podejrzanego. Potem kazali mu się przebrać w pomarańczowy kombinezon, dwa razy dla

plaży.
– Najwyższy czas – stwierdził Bentz.
wóz patrolowy, błyskając światłami. Wpatrywał się w wystawy sklepowe, nie zwracał uwagi

bagażowych, szmer podekscytowanych głosów, gdy tłumy ludzi przelewały się przez

– Nieciekawie. – Luke wydawał się zdezorientowany. Słyszała odgłosy ruchu ulicznego,
- Ja zawsze się martwię - powiedział cicho Quincy. - Taka jest natura
Nic nie robiły. Nie odzywały się do siebie. Obie po prostu gapiły się na telefon.

ślady wieloletniego zużycia. Surrealistyczne portrety muzyków jazzowych specjalnie

– Nie. Mówię tylko od razu, kim jestem, żebyś potem nie mógł mi tego wytknąć. –
żeby to wszystko znikło.
25